Na ulicy Wyszyńskiego w Zielonej Górze miało miejsce zdarzenie, które mogło skończyć się katastrofą. Dwóch kierowców, jadąc lewym pasem ruchu, zignorowało pieszych przechodzących przez pasy, mimo że autobus zatrzymał się przed przejściem. Policjanci ruchu drogowego zajęli się sprawą po analizie nagrania z kamery autobusu miejskiego.
Do incydentu doszło na jednym z przejść dla pieszych, gdzie kierowca autobusu prawidłowo zatrzymał się, widząc pieszych. Pomimo tego, kierowcy Toyoty oraz Seata, korzystając z lewego pasu, nie ustąpili pierwszeństwa osobom znajdującym się na pasach. Tego typu działania stanowią jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych i mogły prowadzić do tragicznych konsekwencji, gdyby piesi weszli na jezdnię w momencie nadjeżdżających pojazdów.
Incydent został odpowiednio udokumentowany dzięki nagraniu z kamery zamontowanej w autobusie, które służy jako kluczowy dowód w sprawie. Policja ustaliła tożsamość kierowcy Toyoty, który otrzymał już stosowne konsekwencje w postaci zatrzymania prawa jazdy oraz wniosku o ukaranie do sądu. W odniesieniu do kierowcy Seata dotyczące postępowanie wciąż trwa, a policjanci starają się ustalić, kto kierował pojazdem w momencie zdarzenia, aby odpowiedzialna osoba mogła zostać pociągnięta do odpowiedzialności.
Omawiane zdarzenie ukazuje, jak niezwykle istotne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na drogach, szczególnie w rejonie przejść dla pieszych. Zatrzymanie się jednego z pojazdów powinno stanowić jasny sygnał dla innych uczestników ruchu. Każda chwila nieuwagi może przekładać się na poważne konsekwencje zarówno dla pieszych, jak i kierowców.
Źródło: Policja Zielona Góra
Oceń: Nieodpowiedzialne zachowanie kierowców na przejściu dla pieszych w Zielonej Górze
Zobacz Także


