W ostatnich dniach Sulechów stał się miejscem intensyfikacji działań policji w związku z licznymi przypadkami kradzieży w sklepach. Tylko w przeciągu dwóch dni na gorącym uczynku zatrzymano cztery osoby, w tym mężczyznę, który posłużył się gazem pieprzowym w celu uniknięcia aresztowania. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty, a niektórzy z nich mają status recydywy, co skutkuje poważniejszymi konsekwencjami prawnymi.
W ostatnich dniach policjanci, wspólnie z pracownikami ochrony, zrealizowali kilka akcji mających na celu ujęcie sprawców kradzieży. W jednym przypadku 50-letni mężczyzna, który próbował wynieść towary o wartości 800 złotych z drogerii, nie tylko nie zdołał ujść z tym łupem, ale także zaatakował pracowników ochrony, używając gazu pieprzowego. Zatrzymany usłyszał zarzuty wymuszenia rozbójniczego, za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
W innym incydencie, w innym sklepie, policja zatrzymała parę podejrzanych o kradzieże perfum o wartości przekraczającej 1000 złotych. Śledczy ustalili, że oboje od dłuższego czasu prowadzili działalność przestępczą, wynosząc towar ze sklepu budowlanego o wartości niemal 8000 złotych. 31-letnia kobieta i jej 37-letni partner zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty w recydywie, co może skutkować karą do 7,5 roku więzienia. Dodatkowo, 37-latek był poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności, co w konsekwencji spowodowało jego aresztowanie.
Warto podkreślić, że kradzież to przestępstwo, które z reguły karane jest konsekwencjami w postaci od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Policja stale apeluje o wzmożoną czujność wśród mieszkańców, a także zachęca do zgłaszania przypadków kradzieży czy zauważenia podejrzanych zachowań w sklepach. Takie działania mają na celu poprawę bezpieczeństwa w miejscowości oraz ograniczenie liczby przestępstw przeciwko mieniu.
Źródło: Policja Zielona Góra
Oceń: Plaga kradzieży w Sulechowie – zatrzymania i areszty
Zobacz Także